Lublana miasto smoków – Słowenia

Lublana stolica Słowenii. Warto chociaż na chwilę tu przystanąć, odetchnąć i zachwycić się tutejszymi uliczkami i zabytkami. Odwiedzamy to miasto w środku tygodnia. Zupełnie inaczej zwiedza się miasto wolne od ogromnego natłoku turystów, które zazwyczaj towarzyszą w innych stolicach europejskich. Spacer ulicami starego miasta obfituje w piękne widoki. Można tutaj nacieszyć oczy zabytkowymi budowlami i pomnikami, a wokół sklepiki z przeróżnymi wyrobami hand made.

Naszą wędrówkę zaczynamy od placu Preserena, na którym zawsze pada deszcz. Jest tam wytyczony okrąg i ustawiono znaki ostrzegające o deszczu. Miła rzecz w środku upalnego lata.

Na placu stoi pomnik Preserena, na przeciwko pomnika z domu nr 4 na ulicy Wolfovej spogląda młoda kobieta z płaskorzeźby wmurowanej w ścianę budynku, była to jego wielka niespełniona miłość.

Dalej krążymy zwiedzając zakątki Lublany trafiamy na Kongresni trg, podziwiamy piękną niestety zamkniętą barokową budowlę klasztoru Urszulanek. Tuż obok znajduje się Uniwersytet Lublański. Po drodze mamy okazję oglądać niecodzienny zwyczaj zawieszania butów na lince zawieszonej nad ziemią. Mijamy też niecodzienny balkon zarośnięty trawą.

Dalej podążamy wzdłuż rzeki podziwiając mosty Lublany. Na dłużej zatrzymujemy się na targu Vodnikov trg, którego istnienie zawdzięczamy trzęsieniu ziemi z 1895 roku, które zniszczyły stojące tu budynki szkoły i biblioteki. Dzięki temu w dni powszednie możemy dzisiaj tu odwiedzać targ. Zakupujemy tu pyszne warzywka i owoce. Tuż przy targu znajduje się most, który jest chyba odpowiednikiem mostu zakochanych, na którym wisi setka kłódek zawieszonych przez zakochane pary.

Idąc wzdłuż nabrzeża dalej docieramy do mostu Smoka, którego wejścia z każdej strony strzegą smoki symbole Lublany. Tutaj kończymy nasz spacer.

Wakacje 2015 – cel Słowenia

Nastał długo wyczekiwany dzień, nasz pierwszy dzień tegorocznego wakacyjnego urlopu. Zapewne każdy z was zna to uczucie wyczekiwania, żeby już nastał ten dzień kiedy będziemy mogli delektować się nowym miejscem, poznawanym w czasie wakacyjnego urlopu w każdym szczególe. W tym roku nasze nogi przemierzą kawałek nowego świata, nasz cel to Słowenia. Dlaczego tutaj ponieważ tu są góry, które kochamy,  jest morze, ładna pogoda i mnóstwo ciekawych miejsc do poznania. Nasz pierwszy dzień pobytu to niedziela, nie polecamy tego dnia na podróż przez Niemcy i Austrię ponieważ był dzisiaj straszny ruch na drodze i staliśmy w kilku ładnych korkach co wydłużyło naszą podróż do celu o jakieś trzy godziny. Nocleg zarezerwowaliśmy w miejscowości Bled. Dosyć mała turystyczna miejscowość przepięknie usytuowana wśród gór, z jeziorem leżącym w środku miejscowości. Dzisiaj po przyjeździe na niewiele zwiedzania mamy już siłę. Ale zażywamy odświeżającej kąpieli w jeziorze i pstrykamy parę zdjęć, które zamieszczam poniżej. A więcej już niebawem 🙂 .