Pensjonat Słowik – Jedlina Zdrój

Czas na pierwszy post z kategorii noclegi. Chciałabym polecać miejsca, w których my się zatrzymaliśmy, które nam się podobały i warto je rozważyć szukając noclegu. Pierwszy w tej kategorii jest Pensjonat Słowik, w którym zatrzymaliśmy się zdobywając szczyty KGP zimą 2015. Jest to dobre miejsce wypadowe bo do wielu szczytów można dotrzeć pokonując, krótkie odcinki drogi. Samo miejsce jest bardzo schludne i przyjemne jest to nowy budynek. Obsługa jest przemiła. Jedzenie w restauracji znajdującej się w pensjonacie też godne polecenia. Tłumów nie ma większość pokoi jest w standardowym hotelowym metrażu. My za to rezerwując nocleg przez booking.com na tydzień w standardowej cenie dostajemy ogromny 30 m2 pokój. Stylowo urządzony z ładnym widokiem. Dodatkowym atutem tego miejsca jest sauna, która jest wytchnieniem dla ciała po wędrówkach. Do tego tuż przy saunie są fotele masujące, na których można się zrelaksować po trudach dnia minionego. Szczerze polecamy to  miejsce także na wypady rodzinne.

Chełmiec 851 m n.p.m. – Góry Wałbrzyskie – KGP – Zimowe Wejście

Chełmiec jest naszym ostatnim szczytem KGP zdobytym podczas zimowej wyprawy. Pomimo, że wiadomo, że Chełmiec był nie słusznie uznawany najwyższym szczytem w tym paśmie gór ze względu na błąd w pomiarach zaliczający wieże znajdującą się na szczycie do jego wysokości, to wciąż jest on uznawany za najwyższy w Koronie Gór Polski. Faktycznie wyższa od niego jest Borowa 853 m n.p.m., na którą też pewnie w przyszłości się wybierzemy. Na szczyt wchodzimy szlakiem, żółtym od strony Wałbrzycha. W naszej wędrówce towarzyszą nam brat mojego męża z dziewczyną, także lubiący górskie wędrówki. Samochód zostawiamy na parkingu osiedlowym umiejscowionym tuż pod górą. Szlak nie należy do najdłuższych idzie się przyjemnie. Po drodze tuż przed samym szczytem napotykamy drzewo tak skrzypiące przy każdym podmuchu wiatru, że obawiamy się przechodząc, że zaraz na nas runie. Na szczycie znajduje się Radiowo Telwizyjny Ośrodek Nadawczy oraz duży 45 m krzyż. Do lat 50 ubiegłego wieku znajdowało się schronisko, obecnie chyba też można poczęstować się herbatą, ale nie w lutym. W dniu kiedy byliśmy wszystko było zamknięte,  ale wniesiona herbata w termosie sprawdziła się idealnie.