Po nocy spędzonej w Kondratowej przemieszczaliśmy się do schroniska Roztoka. Wstaliśmy wcześnie o 6:00 już schodziliśmy do Zakopanego bo wiedzieliśmy, że o 11 będzie padać. Zrobiliśmy szybkie zakupy do busa i na Palenicę do Roztoki doszliśmy dosłownie 15 min przed deszczem. Resztę dnia odpoczywaliśmy, zjedliśmy porządny obiad i po prostu spędziliśmy miło dzień. Naprawdę gorąco polecam to schronisko jest super pyszne jedzenie i gospodynie bardzo sympatyczne 🙂 . 
i grzane wino i piwko miód malina