Kroki

Małymi krokami zawsze idę do przodu, czasami niestety dużymi cofam się za bardzo do tyłu. Co wtedy … . Myślę kręcę się w kółko i zastanawiam, w którą stronę dalej. Dobrze gdybym wtedy miała swojego anioła, który stał by przy mnie i podpowiadał gdzie dalej. Jednak albo moje uszy nie słyszą jego podpowiedzi, albo zostałam sama na łaskę własnych decyzji i wszelkich konsekwencji z nimi związanych. Częściej zdarzało mi się raczej strzelać na oślep rozwiązania, a albo b będzie co ma być. Tym czasem dzisiaj, własnie dzisiaj kiedy byłam bliska podjęcia złej decyzji cofnięcia się znowu o milowy krok w tył. Ktoś sprawił, że zmieniłam zdanie może to zbieg okoliczności, jasne można tak myśleć, ale ja chyba wolę opcję, że jednak nie jesteśmy tu sami, i że ktoś zawsze nad nami czuwa tylko trzeba się wsłuchać. Wsłuchajmy się w siebie i idźmy zawsze naprzód nigdy do tyłu nie ważne jak ciężko by miało być nie wybierajmy łatwych rozwiązań one są dla mięczaków, bądźmy ponad całe zło, które nas spotkało trzymajmy się pozytywnych myśli.

2 thoughts on “Kroki

  1. A moze czasami zycie oczekuje od nas ze damy mu choc przez chwile odpoczac i bedziemy mieczakami…uwazam ze zycie nie pozwala nam podejmowac zlych decyzji,nawet jesli poczatkowo odczuwamy jej gorsze konsekwencje to z perspektywy czasu okazuja sie dobre 🙂 wydaje ci sie ze sie cofasz ale ty zawsze idziesz do przodu z wiekszym,lub mniejszym bagazem doswiadczen..

    • Może tak jak mówisz czasami trzeba być mięczakiem i potrzeba cierpliwości, a wszystko jakoś się ułoży. Dzięki Aga :-* . Oby nasz bagaż był duży, ale pełen dobrych doświadczeń 🙂 .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *