Ze względu na możliwość zamknięcia dróg z powodu Tour de Pologne wstajemy wcześnie rano i pakujemy rzeczy do samochodu. Wyruszamy o 6 rano niestety gdy tylko udajemy się z Poronina w kierunku Łysej Polany naszym oczom ukazuje się radiowóz policyjny stojący w poprzek drogi. Niestety nie zdążyliśmy. Wybraliśmy więc objazd przez drogę na Murzasichle. Na szczęście jeszcze nie wszystkie drogi zostały zamknięte 🙂 . Dojeżdżamy na miejsce, oczywiście nie jesteśmy pierwsi na parkingu na Palenicy. Zostawiamy samochód płacimy haracz za parking i wyruszamy w górę.
Prognoza jak zwykle tego lata nie jest optymistyczna w górach. Od południa znowu ma padać. Na wejście na górę już pod samym schroniskiem wybieramy czarny szlak, który wiedzie prosto pod górę do schroniska i jest krótszy, za to bardziej stromy. Po dotarciu na miejsce prognoza oczywiście się sprawdza więc ogarniamy się w pokoju korzystamy z luksusów prysznica. A później idziemy zrobić sesję zdjęciową kaczkom, skałom i okolicznym chmurom.
Przysiadamy nad Małym stawem i kontemplujemy okoliczne widoki, pogodę i rozmyślamy nad jutrzejszym planem.
Przy okazji nasz pokój czteroosobowy prezentuję się całkiem przytulnie. To zdjęcie to dla tych ciekawych schroniskowych standardów 🙂 .