Dzień VII MOK

Tego dnia pogoda jasno mówiła, że będzie do południa padać więc spaliśmy do 11:00 😀 . Gdy wstaliśmy i zeszliśmy na dół spotkaliśmy tam kilkoro przemoczonych osób wracających z MOKa. A my spokojnie śniadanko i gdy wyruszaliśmy świeciło piękne słońce. Mieliśmy początkowo w planach wejście na Rysy, ale pogoda nam nie sprzyjała, zresztą tej nocy też ściągali jakiego faceta ze szlaku na Rysy bo wszedł i nie mógł zejść ponieważ tam na górze było wszystko już oblodzone. Tak więc spokojnie przeszliśmy się na Morskie Oko, weszliśmy na Czarny Staw pod Rysami i porobiliśmy trochę zdjęć. Można było ten dzień zaliczyć do udanych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *