Niestety trzeba było wracać. Zeszliśmy do Zakopanego do naszego miejsca noclegowego willi „Prestige” 🙂 . Oczywiście pierwsze co to poszliśmy na Krupówki coś zjeść. Znaleźliśmy bardzo fajne miejsce „Kasza nasza” tam zjedliśmy naprawdę pyszny obiadek do tego do obiadu za grosze dawali piwo 🙂 .
Potem okazało się, że akurat w Zakopanem odbywa się festiwal filmów górskich. Więc poszliśmy oglądać filmy. Tak nas zafascynowały filmy, że postanowiliśmy, że pójdziemy jeszcze następnego dnia zanim będziemy musieli wsiąść do pociągu. I to własnie tutaj zaraziliśmy się ideą festiwalów filmów górskich. Teraz chodzimy na takie festiwale w miarę możliwości. Niestety jednak to co dobre szybko się kończy i czas było wracać do domu. Na szczęście ponieważ piszę to po ponad pół roku od naszej wyprawy już wiem, że i w tym roku odwiedzimy Tatry. Wrócimy mądrzejsi o doświadczenia tegoroczne z lepszym planem i większą ilością czasu 🙂 .

i beze mnie 🙁
Ja po cichu trochę jeszcze liczę na to, że dołączysz do nas 🙂